Przejdź do głównej zawartości

Śląskie Targi Książki 30.09-02.10.2016


Kiedy ja chodziłam jeszcze do gimbazy i wczytywałam się w książki o hodowaniu papużek falistych i chomików, wydawnictwo Annapurna już publikowało piękne albumy i ambitne pozycje himalaistyczne.
Gimnazja pokończyłam bez zbytniego entuzjazmu. Annapurna wciąż wydaje dobre książki górskie i podróżnicze, a pisarze spod jej znaku zgarniają rozmaite nagrody literackie...
Jakiś czas temu wróciłam ledwo żywa z samotnej wyprawy w nieznane świata czeluści.
Bez zęba na przedzie, w obdartych gaciach i dwóch różnych, dziurawych skarpetkach. Bez kasy, ale za to z zeszytem zapisanym unikalnymi wspominkami z trasy.

Publikacją tych mocno odstrzelonych w kosmos, acz prawdziwych historii zainteresowało się wydawnictwo Annapurna. Postawiłam warunek: książka debiutować musi w moich rodzinnych stronach.
I oto jest — "Dziura w Podróży" na Targach Książki w Katowicach. A wraz z "Dziurą..." ja.
Zapraszam w  sobotę 1-go października do Międzynarodowego Centrum Kongresowego (tuż obok katowickiego obiektu latającego). Stoisko numer 29, godzina 15-16.
Zapraszam tych, którzy zechcieliby nabyć egzemplarz i pochichrać się potem nad nim w domowym zaciszu.
Zapraszam serdecznie i tych, którzy nie kupują książek, ale chcieliby się ze mną po prostu zobaczyć i odnowić starą znajomość!
Zapraszam również tych, którzy chcieliby się ze mną zapoznać i przekonać na żywo, co ze mnie za oszołom.
Przybywajcie, Braciszkowie i Siostry, niech usłyszę tętent Waszych stóp już wkrótce!

Poniżej namiary na moje wydawnictwo i stronkę na FB:

https://www.facebook.com/iwonadziurabezendu/

Komentarze

Etykiety

Pokaż więcej

Popularne posty z tego bloga

Chomiczy pogrzeb

"(...) Pogrzeb odbywa się w godzinach wieczornych na skwerze poza terenem hostelu — zapewne by uniknąć zbytniego zainteresowania ze strony kociej rodziny winowajcy. Drobne chomicze ciałka w pudełku po butach przykryte są całunem z ręcznie haftowanej chusteczki do nosa. Po oddaniu honorów, zostają złożone do masowej mogiły pod dębem. Recepcjonista trzyma się dzielnie. Ja, nękana wyrzutami sumienia, gorzej. Może gdybym pomogła chłopakom przy deskach, zamiast siedzieć sobie na kanapie i biernie obserwować, trzy małe duszyczki nie ulotniłyby się na moich oczach, a recepcjonista nie obwiniał się teraz za ich śmierć? (…)
W pochówku, poza naszą dwójką, uczestniczą pozostali goście hostelowi. Ceremonia przyciąga też sporo gapiów. Musimy stanowić interesujący obrazek. Do Mołdawii nie zapuszcza się wielu turystów, a jeszcze mniej z nich daje się wciągnąć w obrzędy pogrzebowe miejscowych gryzoni".
(fragment „Dziury w podróży”, część „Trzy imprezy i pogrzeb w Mołdawii — Hostel zoologiczny…

Prezydent Piekar Śląskich

Zaszczytnie było mi podpisywać "Dziurę w podróży" dla Pani Prezydent Piekar Śląskich Sławy Umińskiej-Duraj!
Dziękuję raz jeszcze Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Teodora Heneczka w Piekarach Śląskich za zaproszenie na dzisiejszą imprezę Narodowe Czytanie w Piekarach Śląskich! Z przyjemnością odczytałam wesoły fragment pamiętników Aleksandra Fredry - jednego z moich literackich wzorów! Dziękuję również wspaniałej Publiczności za gromkie oklaski! Oby więcej podobnych wydarzeń w regionie!

Kobierce i dywany

Przy okazji Walentynek nawiedziło mnie wspomnienie z czasów, kiedy na randki w ciemno umawiało się za pośrednictwem IRC-a (starożytny internetowy kanał komunikacyjny).
Otóż, spotkałam się przy takiej okazji na Rynku w Bytomiu z gościem, który zaprosił mnie na randkę tramwajem do Reala. Był to wówczas pierwszy hipermarket w okolicy, który szybko stał się modnym miejscem spotkań młodzieży i nie tylko. 
To, że koleś wziął mnie na randkę tramwajem do marketu, to jeszcze nic. Najbardziej interesujący okazał się cel wyprawy, bo jak uczciwie wyjaśnił mi zaraz na początku spotkania, miał nim być… zakup dywanu. W tamtym okresie czytałam dużo horrorów i dywan kojarzył mi się głównie z wynoszeniem zawiniętych w niego zwłok, ale zaintrygowała mnie ta misja, więc się zgodziłam. 
Na szczęście już w tramwaju okazało się, że mój nowy znajomy raczej nie ma złych intencji, a po prostu fascynuje się dywanami i szuka bratniej duszy, którą mógłby zarazić swoją pasją. Zanim jeszcze zaszliśmy na przystanek zac…